59

- Owszem. - Uśmiechnął się i zobaczył, że na policzkach Alexandry wykwita uroczy
Santos był bliski kapitulacji. Miał ochotę przyznać się i przyjąć pomoc Ricka. Oferta brzmiała szczerze, zachęcająco. Z drugiej strony to, co przeszedł przez kilka ostatnich miesięcy, nauczyło go ostrożności wobec ludzi. Przekonany, że za każdym życzliwym gestem muszą się kryć ciemne motywy, nikomu już nie dowierzał i nie ufał w dobre intencje. Ten człowiek mógł kłamać, może chciał go podejść. Dlaczego miałby pomagać nieznajomemu?
- Mam coś na nosie?
Santos zacisnął pięści z całych sił.
Najbardziej znany przybytek hazardu i burdel w Londynie zapewniał dość rozrywek,
- Nie. Bywasz gorący albo zimny.
- Nie chcę się żenić - powiedział w końcu stłumionym głosem.
- Wszystko jest w porządku - powiedziała miękko Klara. - Zamknij drzwi. Karolina nie znosi przeciągu.
Alexandra odchrząknęła.
- Raczej zamieciona pod dywan. Chodzi ci wyłącznie o to, żeby postawić na swoim.
- Mam prawie dwadzieścia cztery lata i chyba już nie jestem dziewicą - stwierdziła,
Na chwilę zapadła cisza. Ponad głowami siedzących
— Tak. I niewątpliwie to ona dzwoni.
- W kuchni.
stan klęski żywiołowej

– A to taśma z motelu, do którego podrzucono zdjęcie. Kamera zarejestrowała biegacza.

jego stary fortepian. Obawiał się, że po tych ćwiczeniach instrument już nigdy nie odzyska
- Idziesz?
Z przedsionka kaplicy pogrzebowej doszły ją odgłosy jakiegoś zamieszania - podniesione głosy, potem przekleństwo, łoskot przedmiotu upadającego na podłogę. Odwróciła się i serce podeszło jej do gardła. W progu Santos szarpał się z dwoma mężczyznami, którzy usiłowali go powstrzymać.
Sukienki na wesele w sezonie jesiennym

— nie mogę się nadziwić, jak to było możliwe, iż chowali-

Hayes wciąż siedział nieruchomo.
W kantorku paliły się przyciemnione światła. W ekspresie czerniła się resztka kawy,
Przez ciągnącą się w nieskończoność chwilę Jennifer wiedziała, że umrze.
Polecany kurs Inspektora Ochrony Danych Osobowych kurs IOD w OmniModo

kasztanowatych włosów i wstała. - Siadaj, przyniosę ci herbaty. - Nachyliła się i pogłaskała

– Co? – Podążył za jej wzrokiem.
– Ale to dobry glina. Zazwyczaj ma instynkt.
że szefowa się nie ugnie. Pot spływał mu z nosa. Spojrzał na czubek kuli tkwiący między
ulga na dziecko 2020